Używamy Cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Dalesze korzystanie z tego serwisu oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Dowiedz się więcej o naszej polityce prywatności

Zamknij

16 - 25/06/2017

fot. Magdalena Sztandara
Galeriafot. Magdalena Sztandara

Dramat 3: Filip Vujosevic „Halflife”
Nazywam się Milenica i cieszę się z tego, że żyję, że mam 14 lat, że występuję w tym dramacie i że przekroczyłam granice Serbii mimo młodego wieku. Martwi mnie to, że mam ograniczony zasób słów. Bez przerwy powtarzam mega. Wszystko jest mega. Albo zajebiście. Moja siostra spiknęła się z jednym gościem. On i inni tacy grają w gry. Salon gier jest mega. Gry są mega. Idziemy w miasto. Będę robiła wszystko, żeby pozostać dziewicą, ale na kolejnych stronach zrobią mi dużo różnych krzywd. Nie umiem na siebie spojrzeć z boku oprócz jednego razu. Po tych wszystkich krzywdach, na samym końcu, spojrzę na siebie z dystansu i nagle wyjdę poza zestaw słów mega i powiem coś na temat doświadczeń, przez które przeszłam. Powiem, że jestem innym człowiekiem, doświadczonym. Może to nie zabrzmiało zbyt mega w stosunku do autora. W sumie ta jego historia jest bardzo odpowiednia dla takich ludzi jak ja. Więcej nic nie powiem, bo mój zasób słów nie pozwala mi. Dziękuję za podróż zagraniczną i gdy będę starsza, to na pewno będę miała więcej słów. Pozdrawiam, Milenica.
 

Cały tekst ukazał się w „Dwutygodniku”.